Uwierz, ze nie chodzi tu o moich przodkow, pradziadek, ktory zmarl w roku bodajze 97, bral czynny udzial w II wojnie, takze w jakims stopniu wzial sprawy w swoje rece. Niestety my teraz nie mamy takich mozliwosci. Co do moich rodzicow, czy sa nieudacznikami. Oboje pracuja, zapewnili mi byt, jakis tam start na zycie, wychowali mnie(zaraz ktos madry powie ze za slabo), natomiast edukacja pozostala w moich rekach i uwierz, ze tez nie idzie mi zle a plany mam ambitne. takze samego siebie nie uwazam za nieudacznika. Jednak mimotego wszystkiego znam realia, wiem jaka jest Polska, i jak mlodemu czlowiekowi, czasami nawet po studiach, a bez znajomosci, jest ciezko znalesc prace. Polska w tym momencie to skorumpowany kraj kolesi, gdzie afera goni afere. Dlatego uwazam, ze jest gowniany.
I z mojego punktu widzenia, nie mam zbyt wiele mozliwosci, by sprawic zeby ta Polska nie byla taka jak jest i jak ja widza inni na swiecie, a jedyne co moge zrobic to zmienic mentalnosc, ale tylko i wylacznie swoja. Ale po co robic usmiech do zlej gry skoro wszyscy wiedza i widza jak jest?
|