Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Bambuko
Jak to jest z tymi kapeluszami? Gdyby dwaj pierwsi mieli białe, to ostatni by od razu powiedział, że ma czarne, ale pierwszy czeka, aż trzeci to powie, a skoro nie mówi, to znaczy, że jest inaczej, ale i tak może być dwa czarne, albo biały-czarny, czarny-biały, a ostatni i tak nie wie, jak jest. Ale pierwszy też nie powinien wiedzieć. Chociaż skoro ostatni nic nie mówi, to znaczy, że jest -czarny, czarny-, -biały, czarny-, -czarny, biały-, ale jakby był -biały, czarny-, to drugi by się domyślił, że nie może mieć białego, bo wtedy trzeci by powiedział, że ma czarny, więc pierwszy musi mieć czarny i tak powiedział. Doszedłem do tego w czasie pisania postu ;/
|
I popełniłeś taki sam błąd jaki ja na początku.
Ostatni widzi 2, środkowy 1, pierwszy 0.
Ostatni może widzieć 2 białe, wtedy mówi czarny i są wolni.
Ostatni może widzieć dwa czarne bądź czarny i biały. Wtedy nie jest pewien i milczy.
Środkowy wie że ostatni milczy więc wywnioskowywuje że jeśli widzi u pierwszego biały to sam musi mieć czarny (inaczej ostatni by ich uwolnił). Jeśli widzi czarny to nie wie i milczy.
Pierwszy wie że tamci milczą więc szybko dochodzi do wniosku że sam musi mieć czarny (inaczej środkowy by ich uwolnił).