A ja niewiedziałem co to są skile i runy. No to tak zrobiłem se druta wychodze na maina kupuje KUSZE ZA 500GP!! Kupuje czar na światlo ( bo mi ktoś powiedział że jest coś takirgo jak czary

) myślałem że jestem jedynym z czarem no to zaczołem chodzić po mnieście i sie podniecać

. Za ostatnie pieniodze kupilem od tony boltów i poszedłem na najlepszego potwora jakiego znałem: buga.l

Ide i zaczynam walić. Oczywiście nie trafiam i zaczynam zdenerwowany wyrzucać bolty. Wracam pod dp i prubuje kusze sprzedać. Oczywiście nikt nie kupuje. Ide na cyce z eq z rooka

. Patrze armor. Ale jaki! Najleprzyjakiego widziałem! Uwaga... Scale armor

Ale leży za hunterem i dwoma cycami

Ale myślałem że hunter to gracz i mnie obroni

Niestety nie obronił ale mnie zaatakował. Widze napis ,,You are dead.'' Odradzam sie w świątyni i ide pozwiedzać. Ide wyskakuje amazonka. Zaczeła mnie walić no to ja w ryk: NO KILL PLEASE! Ale ona i tak atakuje. Uciekłem i pomyślałem: ,,Ale szurnięta dzewczyna...''

A teraz inną postacią (paladyn): wyszedłem z rooka kupuje luk strzały i ze skilami 10 dista na niedźwiedzia ide. Wynik: Żółte hp stracone 55 strzał

Potem miałem iść na draga ale zaomniałem o tym

Może wasze sytuacje będą śmieszniejsze
