Coraz częściej widze że polacy na Xantera sie zmieniają tzn. Nie są tacy jak za czasów takedy, humm może inaczej, teraz to co było kiedyś strasznie sie zwiekszyło, chodzi o ściganie sie z levelem. Oczywiście można sie ścigać ale nie za wszelką cene a szczególnie nie za cene przyjaźni, dobra już wyjaśniam, chodzi o to że cześć osób udaje przyjaciół a w rzeczywistości myślą tylko "kurde on bedzie miał hunta ja mu nie pomoge to go przegonie z levelem", "oo ten chce byc retired no super zanim wróci przegonie go z levelem" Oczywiście wielu z was sie wypiera albo oszukujecie własnych siebie że tak nie robicie. Ale wystarczy troche bardziej nad ty pomyśleć, co ci da to ze masz wiekszy level od przyjaciela bądź od reszty polakow? NIC! Nie bedziesz mial z kim iść na hunta ani z kim walczyć w wojnie. Czy polacy na Xantera walczą pomiędzy sobą? Czy huntują sie nawzajem? Nie! wiec po co wyścig o level... Pomagajcie sobie na wzajem...dobiłeś swój level to poblokuj koledze...w ostatnich dniach dużo osob odeszło z xantery, mowa o Tomekssie, Furion-tori itp... Jestem pewny że wystarczylo dać im troche otuchy i zostali by, zrobili nowe postacie i zarabiali pieniądze czekając na koniec hunta albo początek wojny, ale teraz NIKOGO NIE OBCHODZI CZY ONI ODESZLI! Każdy martwi sie o własną dupe, to samo ze mną i shi'rusem... gdy mieliśmy jedne z najwiekszych leveli polaków to prosili o pomoc z wiekszoscia problemow pisali do mnie... A teraz gdy moga mi pomoc to nie kiwną palcem... czemu?? Wyścig o level...?? OMG.. Nie róbmy z siebie brazoli....
Dobra ale sie rozpisałem... jeszcze jeden przykład i kończe

Chodzi i Master-Sarevok... Gdy mial wysoki level tzn wiekszy od innych ktorzy teraz maja 70+ LIZALISCIE MU DUPE! A czy teraz jakiś knight zaproponował mu poblokowanie potworków? Przeciez każdy wie ze Sarevok ma net kicki i expić nie może...mamy tylu knightow... Adisavix.. Billes.. Nyneq i reszta, o was głownie mowa...Pomyślcie co robicie... kazdemu uderza level do głowy i każdy z dnia na dzien staje sie coraz bardziej podobny do Etriusa i Vespera....
Pozdro