Ktos tam pisal ze reklamy Fanty (bamboocha) sa fajne. Przeciez to dno... Zalosne sa po prostu.
A co do reklam Coca Coli to przypomnijcie sobie ta w ktorej lecial apiosenka "When you're smilin'" i panienka z aparatem na zebach. I co nie byla fajna?
Osobiscie wkurzaja mnie reklamy Vanisha, bo jest jedna reklama nagrana na caly swiat i tylko pozniej komputerowo tak chamsko pudelko, takie jakie jest w danym kraju, wstawiaja.
A reklama Pura z Dykielowa tez dno i metr mulu. "Czyści jak łopatka do tłuszczu" - zeby moc powiedziec ze A jest jak B, to B musi istniec, a widzial z was ktos lopatke do tluszczu? Powinno byc "Czysci niczym łopatka do tłuszczu". Ogolnie bardzo duzo takich potkniec jest.
No i przypomnialo mi sie jeszcze - zawsze podobaly mi sie reklamy gdzie owoce jakos fajnei spadaja i sie rozpadaja. Żywiec Smakołyk na przykład taka mial. Zawsze sie zastanawialem jak oni to tak fajnie robia.