Jesteś tu: Tibia.pl / Forum

Wróć   Forum Tibia.pl

Notki

Blogi użytkowników Forum Tibia.pl
Fred_Flintston's Avatar

O klimacie i kłamliwej propagandzie.

Napisane 10-12-2008 17:42 przez Fred_Flintston
Ostatnio trafiła do mnie pewna "pro-eko" książeczka, jest zdaje się rozdawana w szkołach (a na pewno w liceach). Tematem tej kilkunastostronicowej broszurki jest modne ostatnio ocieplenie klimatu. Jako, że tytuł tego wpisu jest taki a nie inny, pomińmy setki opracowań na temat (chociaż koniec końców będę musiał użyć paru, aby ukazać manipulacje) efektu cieplarnianego.
Przejdźmy do cytatów:

[QUOTE]Rewolucja przemysłowa od przełomu XVIII i XIX wieku doprowadziło do wzrostu stężenia gazów cieplarnianych w atmosferze. Dotyczy to zarówno gazów pochodzenia naturalnego, tj. pary wodnej, dwutlenku węgla, ozonu, metanu i podtlenku azotu, ale także pochodzących tylko ze źródeł antropogenicznych, na przykład chlorowcopochodnymi węglowodorów (freony i halny). [B]Jednak najważniejszym gazem cieplarnianym jest dwutlenek węgla (CO2)[/B].[/QUOTE]

Bzdura. Spójrzmy niżej (źródło - Państwowy Instytut Geologiczny).

[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/2909/84329357yk8.gif[/IMG][/URL]
[URL=http://g.imageshack.us/img154/84329357yk8.gif/1/][/URL]

Widać wyraźnie, że za tzw. efekt cieplarniany odpowiada prawie w całości para wodna (źródło naturalne). Tak demonizowany ostatnio CO2 ma w tym procesie znikomą wartość. Jeszcze mniejszą ma dwutlenek węgla produkowany przez ludzi - tylko 0,117% (wg innych wyliczeń nawet 0,003%)!
Potem mamy na kilka zdań nic nieznaczącego bełkotu i oto natrafiamy na wykres. Niestety nie mogę go pokazać, gdyż nie działa strona ze źródłem, na której podstawie robiony był ów wykres (co już powinno budzić podejrzenia; pewnie nie sądzili, że ktokolwiek będzie chciał zweryfikować te informacje). Spróbuję jednak go opisać: dotyczy on rzekomej (tzn. pewnie jakaś tam korelacja występuje, ale...) korelacji pomiędzy temperaturą a stężeniem CO2 w atmosferze. Oczywiście na wykresie wszystko zgadza się z "jedyną słuszną prawdą". Gdy poziom CO2 spadał, spadała również temperatura.
Jednak pogmerałem, pogmerałem i wygmerałem.
Gdy krzywą zatytułowaną "stężenie CO2" wywalimy, a zamiast niej wstawimy poniższą ("aktywność słoneczna")...

[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img370.imageshack.us/img370/6815/soceaktywnexh4gc8.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://g.imageshack.us/img370/soceaktywnexh4gc8.jpg/1/][/URL]

...to wykres wygląda właściwie tak samo. Jedyna różnica to taka, że za wzrost temperatury odpowiada aktywność Słońca, czyli źródło naturalne, niezależne od człowieka :)Z tegoż wykresu dowiadujemy się również, co tak naprawdę powoduje ocieplenie klimatu :)
Dalej nie chciało mi się już tych bzdur obalać, może dlatego, że nie rzucały się tak bardzo w oczy. Chociaż były, oj były!

Na przykład postawiono taką tezę:

emisja gazów cieplarnianych (nie, nie ocieplenie klimatu, ale sama emisja CO2, jako że to on jest najważniejszym gazem szklarniowym emitowanym przez ludzkość) powoduje kataklizmy naturalne. Żeby to "udowodnić" pokazano tabelkę z katastrofami naturalnymi od 1950r. Nie wiadomo w sumie po co, liczba ekstremów pogodowych z ostatnich 15 lat nie wzrosła znacząco, a nawet zmalała (rok 1993 - 2002 w porównaniu z 1990 - 1999). A właściwie z czym może wiązać się zwiększenie liczy katastrof naturalnych? Na przykład z nieustannym przyrostem naturalnym i zagęszczaniem się ludności, zwiększa się rola mediów (więcej kataklizmów przedostaje się do opinii publicznej), również same państwa częściej i gęściej używają furtki o nazwie "stan alarmowy" (jego ogłoszenie jest bodajże jednym z wymogów, by uznać coś za "katastrofę naturalną", oczywiście w rozumieniu źródła tych danych!), przez to częściej zwracają się do ubezpieczycieli/pomocy międzynarodowej.

Teraz może zastanówmy się, dlaczego takie "uświadamiające" akcje są przeprowadzane. W takim liceum na przykład, 90% uczniów po prostu oleje to, co pisze na tych broszurkach. Ale to jednak z nich za 15 lat, wyrośnie następne pokolenie GreenPiSowców, zielonych i innych eko-oszołomów, wspinających się bez zabezpieczeń na wieżę Dworca Głównego w Poznaniu, tylko po to, aby wywiesić transparent "Climate changes are deadly", podczas gdy 50 metrów dalej, na MTP, odbywa się Konferencja Klimatyczna, która to powinna w zupełności zadowolić tych pseudo-ekologów.
Dlaczego jednak dzisiejsze szesnastolatki staną się w przyszłości "ekologami"? Ponieważ [B]nie znają innej alternatywy[/B]. Nie ma jej. Nigdzie. Właściwie to gro społeczeństwa opiera się na przekonaniu "wszyscy wiedzą, że". Głosu drugiej strony nie ma w ogóle, a jeśli już, to ma minimalną siłę przebicia. Bo kto lubi słuchać bajdurzenia nudnych profesorków o tym, że ludzie nie mają wpływu na zmiany klimatu? Większym posłuchem cieszą się krzykliwe opinie "ekologów": "trzeba uchronić społeczeństwo przed zagładą, zmniejszyć poziom CO2, kupujcie samochody hybrydowe (mistrzem w tym jest Al Gore)!"

Ostatnio, właśnie z okazji konferencji w Poznaniu, zaczęło się dziać coś w kierunki uświadamiania mas. Jakichś czas temu w TVN24 przeprowadzono wywiad z pewnym profesorem z jakiejś organizacji pozarządowej (żaden rząd oficjalnie się oczywiście na niego nie powoła). Przez parę minut gawędzono o tym, o czym ja tutaj piszę: o nikłej roli człowieka w ociepleniu klimatu. Potem - cicho sza. Żaden podobny punkt widzenia nie pojawił się na antenie tej, a co dopiero innych stacji.
Czas zając się prawdziwymi ekologicznymi problemami - składowaniem odpadów, recyklingiem, zanieczyszczonymi rzekami. Skończę jednak optymistycznie - każde kłamstwo ma krótkie nogi.

PS No dobra, znalazłem jedną pozytywną rzecz tej nagonki klimatycznej. Urząd miasta Poznania rozdał 100 tys. energooszczędnych świetlówek w szkołach. Jedna już gości w moim domu :)
Ostatnie wpisy
Ostatnie komentarze
    There are no recent entries to display.
    There are no recent comments to display.
Znajdź więcej...

Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 17:44.


Powered by vBulletin 3