Zupka chinska, a post.
Witam, mam dylemat. Otoz Vasu byl glodny, wiec znalazl gdzies w szafce zupke chinska - rosol z kury. Wiadomo jak to jest, zagotowac wode, rozkruszyc makaron, otworzyc szaszetke, wszystko na talerz i zalac wrzatkiem. Zrobilem wszystko, pieknie ladnie zjadlem i odnosze do kuchni talerz z zamiarem wrzucenia go do zmywarki, gdy nagle spostrzeglem, ze zapomnialem wyrzucic opakowania po zupie.
No nic. - Mysle sobie. - Wyrzuce za moment.
Wtem wpada moja mama i zauwazyla papierek po rosole z kury i powiedziala, ze post.
I tutaj moj dylemat, czy zjedzona przez Vaska zupa zrobila z niego grzesznice*?
*-I tak nie wierze, ale co tam, takie fajne okreslenie.
No nic. - Mysle sobie. - Wyrzuce za moment.
Wtem wpada moja mama i zauwazyla papierek po rosole z kury i powiedziala, ze post.
I tutaj moj dylemat, czy zjedzona przez Vaska zupa zrobila z niego grzesznice*?
*-I tak nie wierze, ale co tam, takie fajne okreslenie.
Komentarzy 9
Komentarze
|
|
om nom nom?
|
Napisane 11-04-2009 19:40 przez Kashek
|
|
|
Nie przejmuj się, nie pójdziesz do piekła.
|
Napisane 11-04-2009 19:40 przez Serious Sam
|
|
|
Rano zjadłem dwie kromki z salami z czosnkiem...
A trzecia kromka z masłem i pół kiełbachy do tego... I co? Umrę? Btw. jeśli nie masz 18 lat to na upartego możesz jeść i grzechu nie masz... |
Napisane 11-04-2009 19:44 przez Arashel
|
|
|
[QUOTE]I tutaj moj dylemat, czy zjedzona przez Vaska zupa zrobila z niego grzesznice*?[/QUOTE]
Rosół z kury w proszku ma to do siebie, że nie ma w nim nic z rosołu ani z kury. I tak nie pójdziesz do nieba. |
Napisane 11-04-2009 20:01 przez Marcin24
|
|
|
Przecież w tym w ogóle nie ma mięsa.
|
| Napisane 11-04-2009 22:41 przez Bananowy_Korniszon |
|
|
[QUOTE]Przecież w tym w ogóle nie ma mięsa.[/QUOTE]
Gdybyśmy podążali tym tokiem rozumowania, to można by zapytać, dlaczego wegetarianie nie jedzą rosołu?! Przecież w tym w ogóle nie ma mięsa : P @co do zupki chińskiej Faktycznie, to tylko przyprawy i olejek + makaron, nie ma w tym niczego z mięsa, inaczej jest z rosołem gotowanym na wywarze z kurczaka. |
Napisane 11-04-2009 22:45 przez Rybzor
|
|
|
Ta...
Ale moja mama mowi, ze tam sa sztuczne tluszcze, czy cos. Nie, nie pytajcie mnie co to jest, poszukajcie se, mi sie nie chce. |
Napisane 11-04-2009 22:52 przez Vasudanin
|
|
|
[QUOTE]Ale moja mama mowi, ze tam sa sztuczne tluszcze, czy cos.[/QUOTE]
[I]Azaliż Bóg odparł mu: Przez 40 dni i nocy wyrzekać się będziesz sztucznych tłuszczy, albowiem to zło splamione krwią nieszczęśników.[/I] |
Napisane 11-04-2009 23:04 przez Marcin24
|
|
|
Jak to poetycko zabrzmialo.
Tak, czy inaczej, jesli chcecie cos dopisac/zaspamowac to macie jeszcze (u mnie na zegarku) 49 minut. Potem blokuje wpis. |
Napisane 11-04-2009 23:22 przez Vasudanin
|
Ostatnie wpisy bloga Vasudanin
- łał. (16-04-2013)
- It's almost year... (25-01-2012)
- Sushi w proszku? (16-02-2011)
- Ludzie, ludzie... (09-07-2010)
- Mistrzyni riffu i growl'a. (07-02-2010)



