![]() |
G. R. R. Martin - Pieśń Lodu i Ognia
Na początek ładnie przeproszę i poproszę. Wiem, że tutaj raczej publikuje się swoje teksty, ale na forum nie ma miejsca, gdzie możnaby spokojnie podyskutować o literaturze. A poproszę o to, by nie jechać od razu, tylko wypowiadać się na temat.
Ktoś w ogóle czytał książkę? Jakie wrażenia? Osobiście uważam sagę za jedną z lepszych książek, które udało mi się przeczytać. Pewnie jeszcze się to zmieni, ale narazie zajmuje miejsce pierwsze. A dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi, recenzja. "Akcja rozgrywa się w świecie low fantasy - takim, gdzie krążą jakieś pogłoski o magii czy smokach, ale tak naprawdę i tak mało kto w nie wierzy. Jeśli nie liczyć nielicznych (przynajmniej z początku) zjawisk z gatunku "nadprzyrodzonych", opowieść w zasadzie można byłoby zakwalifikować do sagi rycerskiej. Przede wszystkim bardzo podobał mi się pomysł na prowadzenie narracji. Cykl nie ma bowiem głównego bohatera - wydarzenia obserwujemy z punktu widzenia kilku postaci, znajdujących się po różnych stronach konfliktu. Przy bardzo wielowątkowej akcji, opierającej się w dużej mierze na intrygach politycznych daje to zupełnie niesamowity efekt. Nie ma tu bowiem dobrych i złych, a jeśli nawet wydaje nam się, że są, jakieś wydarzenie i tak może sprawić, że nagle widzimy cały konflikt w zupełnie innym świetle. Wszyscy są za to równie podli, może poza paroma wyjątkami... Właśnie - postacie. Moim zdaniem bardzo wiarygodne: bardzo ludzkie, mające swoje (czasem głęboko ukryte) zalety i wady, i nigdy nie "nieskazitelne". Przy tym chyba nigdy nie zdarzyło mi się, żebym mogła tak radykalnie zmieniać zdanie o tej czy innej osobie - przy czym ta osoba bynajmniej nie przechodziła żadnej "przemiany wewnętrznej" (fuj!), po prostu o bohaterach raz na jakiś czas dowiadujemy się rzeczy, które sprawiają, że ich czyny zaczynamy odbierać zupełnie inaczej. I jeszcze jeden plus - te książki są kompletnie nieprzewidywalne! Choćby dlatego, że nigdy nie można mieć pewności, czy autor przypadkiem nie utłucze jednego z głownych bohaterów (tak, wiem, że to właściwie spoiler...). [Przy okazji małe ostrzeżenie: jeśli ktoś szuka miłej, pięknej baśni to trafił pod zły adres. Książka zawiera naprawdę dużą dawke przemocy.]" |
Hodor!
Czytałem. W moich oczach, ta książka bije wychwalanego tutaj "Wiedźmina" na głowę ;) Po prostu cudo, jak się dorwałem na początku lipca, to minęło chyba z 10 dni i już miałem przeczytane wszystkie tomy. Czekam na "Dancing with Dragons" : D Polecam. @up Daj stronę z komiskami! ;) Zgaduję, w podpisie: Melisandre, Ned, Cersei? ;D |
| Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 13:09. |
Powered by vBulletin 3