Forum Tibia.pl

Forum Tibia.pl (https://forum.tibia.pl/index.php)
-   Tawerna RPG (https://forum.tibia.pl/forumdisplay.php?f=230)
-   -   [KLIMAT] Nauka o Klątwach (https://forum.tibia.pl/showthread.php?t=194873)

Bluray 11-10-2008 19:09

[KLIMAT] Nauka o Klątwach
 
*A więc chcecie dowiedzieć się czegoś o klątwach, tak? No więc klątwy nie są tylko domeną czarnoksiężników, równie biegle magią klątw władają nekromanci tacy jak ja.

No więc do rzeczy: klątwa to nic innego jak... osłabienie celu. Hmmm... na przykład odbieranie cennej energii życiowej. Są klątwy które zarzuca się na pojedynczy cel, lub wszystkich w obszarze jego działania, mmm... Działają one na różne sposoby, jak już wspominałem mogą odbierać energię życiową, ale równie dobrze mogą:
-wysysać energię magiczną,
-uśpić cel,
-pozbawić go przytomności,
-wywołać chorobę,
hmm... nie wymienię ich wszystkich właściwości, bo siedzielibyśmy tu jeszcze całą noc.
Nasze klątwy zwykle cechują się tym że, kilka ich może działać na jednym celu, szkodząc mu, przy tym na wiele sposobów.

Klątwy które zarzucamy na pojedynczy cel, są najpowszechniejsze, po prostu wybieramy przeciwnika i rzucamy mu jak najwięcej klątw, które będą mu szkodzić na wiele sposobów.

Klątwy obszarowe, jak sama nazwa wskazuje, działają na pewnym wyznaczonym obszarze. Na każdego w tej strefie będzie działała nasza klątwa, najlepsze są one na dużą ilość wrogów, ale nie radze ich używać jeżeli walczymy sami, gdyż takie klątwy zwykle potrzebują ciągłej dostawy energii, czyli cały czas musimy wykonywać rytuał ich utrzymywania, przez co jesteśmy zbyt łatwym celem.

Najciekawszymi klątwami są te które, mogą działać negatywnie, jak i pozytywnie, zaraz wyjaśnię o co chodzi:
Otóż, takie klątwy mogą działać w dwie strony, to jest np. wysysając energie życiową, sprawiają że cel atakuje szybciej i jest bardziej niebezpieczny w zwarciu. Takie klątwy mogą być zarzucane na sojuszników, jeśli tylko dobrze wybierzemy i będziemy wiedzieć w czym najlepszy jest nasz sojusznik.

Prawda że to ekscytujące? Jak że ciekawą i przydatną sztuką mogą być klątwy, jeśli tylko wiemy której, kiedy użyć i na kogo. hmmm... mam nadzieje że czegoś się nauczyliście.

Rothes 11-10-2008 20:18

Podaruję już sobie dywagację na temat dlaczegóż to uważam specjalizowanie się jedynie w jednej ze szkół magii za całkowity absurd. Chciałbym natomiast wskazać pewną nieścisłość w Twoim wykładzie, drogi kolego magu. Otóż powiedziałeś, ekhm...

*Mag podrapawszy się uprzednio po głowie, jął szeptać pospiesznie coś pod nosem*

cytuję dosłownie:
Cytuj:

Na każdego w tej strefie będzie działała nasza klątwa, najlepsze są one na dużą ilość wrogów, ale nie radze ich używać jeżeli walczymy sami, gdyż takie klątwy zwykle potrzebują ciągłej dostawy energii, czyli cały czas musimy wykonywać rytuał ich utrzymywania, przez co jesteśmy zbyt łatwym celem.
Przyznaję szczerze, iż nie fascynuje mnie zbytnio nekromancja - znam jedynie kilka prostych czarów, nic spektakularnego. Przypuszczam jednakowoż, że te śmierdzące resztki wlekące się wszędzie za wami, wszak nie służą wam jedynie jako obiekty eksperymentów i słudzy do podawania fiolek, nieprawdaż? Jeśli nie dysponujesz żadnym z czarów ochronnych - do czego rzecz jasna by nie doszło, gdybyś nie marnował czasu na poznawanie sekretów jedynie jednej ze szkół - sądzę, iż mógłbyś z powodzeniem użyć ich jako żywej tarczy. Nie ulega wątpliwości, że nie dorównają w głupocie i poświęceniu fanatycznemu paladynowi, bądź też narwanemu krasnoludzkiemu wojownikowi, niemniej jednak w walce przeciw średnio rozgarniętej grupie wrogów, winni się sprawdzić. Co o tym sądzisz, nekromanto?

Bluray 11-10-2008 20:44

*Aen zastanowił się na chwile...
-Zgadzam się z Tobą drogi Magu że, specjalizacja w jednej dziedzinie to głupota, jest to tylko lekcja o klątwach, a każdy szanujący się nekromanta powinien oczywiście specjalizować się w ożywianiu trupów. Jednak nie każdy nekromanta jest tak potężny by bez ograniczenia mógł kontrolować nieumarłych, a nie wszędzie leżą trupy które można ożywić. Oczywiście grupa ożywionych trupów świetnie sprawuje się w walce, jak i w defensywie, hmmm..

Cytuj:

*A więc chcecie dowiedzieć się czegoś o klątwach, tak?
Jak widzisz drogi Magu jest to tylko lekcja o klątwach, a nie opisany autorytet nekromantów.

Rothes 11-10-2008 21:33

Nie omieszkam powiedzieć tego wprost - klątwy mnie nie interesują, bo z łatwością mogę je odbić w stronę rzucającego. W przypadku tych silniejszych bez wahania podjąłbym próbę zniwelowania ich działania. Ośmielę się nawet stwierdzić, iż większość takich prób powiodłaby się. Jednakże celem mojej wizyty w tym miejscu była chęć poznania kogoś, kto również interesuje się poskramianiem tej dzikiej mocy zwanej magią...

*Mag uśmiechając się, telepatycznie przemawia do wykładowcy: „...nawet jeżeli wciąż wypada dość blado na tle największych mistrzów, wykładając na jakiejś podrzędnej uczelni. Kolego brak Ci ambicji. Obierz sobie jakiś niesłychanie trudny cel i w pełni poświęć się jego osiągnięciu, jak na porządnego maga przystało.”*

Ponadto depcze mi po piętach kilku wyjątkowo natrętnych durni, których z wiadomych jedynie mi przyczyn nie mogę się... pozbyć. Pomyślałem tak więc, iż dobrym pomysłem byłoby się gdzieś zaszyć. W miejscu, gdzie z pewnością nie będą mnie szukać. Poza tym na domiar złego kilka dni temu natknąłem się na wyjątkowego gbura i prostaka, zapragnąłem zatem się nieco odchamić, spędzając choć chwilę w bardziej wyszukanym towarzystwie.

Wyciszony 11-10-2008 22:45

- Te, wykładowca, powtórz wszystko od początku! W cholerę nic nie rozumiem... - Krasnolud mówiąc to, dłubie toporem w nosie.

Rothes 12-10-2008 08:37

- Typowe - skwitował wypowiedź krasnoluda mag.

Wyciszony 12-10-2008 10:23

- Hę? Co tam mamroczesz, chuderlaku?

Rothes 12-10-2008 11:07

- Uraczyłbym Cię pięknym wywodem, ale obawiam się, że pewien nie do końca sprawny narząd w Twojej czaszce mógłby nie wytrzymać nadmiernego obciążenia i stałaby Ci się niepotrzebna krzywda, mięśniaku.

Wyciszony 12-10-2008 11:29

- Nie denerwuj mnie, mów normalnie! Znowu ten magowy bełkot... Ha! Założe się, że byś nie wypił nawet jednego Zgnilca, bo byś padł!

Rothes 12-10-2008 11:33

- Nie jestem do końca pewien czy odważyłbym się skosztować czegoś o tak wątpliwej jakości. Co się zaś tyczy zgubnego wpływu alkoholu na mnie, wszystko zależy od tego czy zabezpieczyłbym się uprzednio odpowiednim zaklęciem.

Yoh Asakura 12-10-2008 11:47

- Z dwojga złego lepiej mieć uszkodzony mózg niż wybrakowane krocze !

Rothes 12-10-2008 11:54

Mag wyraźnie spochmurniał.

- Rozumiem, że nie jest to uczelnia najwyższych lotów, ale myślałem, że nie wpuszcza się tu plebsu. Uprzedzam Cię głupcze - licz się ze słowami. W okolicy nie ma żadnych paladynów, którzy mogliby spróbować uchronić Cię od straszliwego losu jaki Ci za chwilę zgotuję. Brak narządu rozrodczego będzie wtedy najmniejszym z Twoich zmartwień.

Yoh Asakura 12-10-2008 12:04

- Możesz mi zobrazować to, co ze mną zrobisz ? Umieram z ciekawości, ukróć me cierpienia.

Rothes 12-10-2008 12:17

- Skoro już jesteśmy na wykładzie nekromanty poświęconym klątwom... może mały pokaz dla młodych adeptów? Sądzę, że nawet krasnoludzi mogliby nauczyć się czegoś ciekawego. - Wzrok maga utkwił na wykładowcy. - Może mistrz Aen uraczy nas jakimś zaklęciem? Klątwa zmiany orientacji seksualnej ósmego kręgu? Zamiana w rozkładającego się zombie? Nalegam. - Ostatnie słowo wypowiedziane zostało niemal w formie rozkazu.

Serious Sam 12-10-2008 12:17

Właśnie - rzekł elf, po czym wziął duży łyk wina i kontynuował:
-Ja też chcę to zobaczyć!

Wyciszony 12-10-2008 13:22

Krasnolud stoi z otwartymi ustami i miną świadczącą, że nie zrozumiał ani jednego słowa z rozmowy dwóch magów.

Bluray 12-10-2008 17:43

*Aen westchnął
-Nie lubię chwalić się swoją mocą, a wykładam tu, tylko dla tego że właściciel owej uczelni ładnie mnie poprosił, i dobrze zapłacił - dodał szeptem - A teraz proszę panowie, nie pozwólcie mi więcej zabierać waszego czasu.


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 08:06.

Powered by vBulletin 3