Moim (skromnym) zdaniem nie jest to problemem. Jednak mieszanie sie jezyka obserwujemy tylko w grach lub/i w internecie. To jest normalne zjawisko, dopoki nie przeniesie sie do zycia codziennego. Nikt jednak nie krzyknie na ulicy do ciebie "w8" lub po prostu "wait", tylko polskie czekam. Inaczej bylo by dziwnie.
Niektore slowa przeniknely do jezyka polskiego. Lecz nie mowie w tym momencie o popularnych skrotach, ktore uzywamy w internecie, lecz o slowach, ktore na stale znalazly sie w jezyku polskim. Czestym powodem jest brak polskiego odpowiednika (jak np internet).
W przeszlosci wszelkie makaronizmy uznawane byly jako oznaka wyksztalcenia, a co przez to idzie bogactwa. A ze teraz jezyk angielski jest popularny.. No coz, tak jakos wyszlo. Lecz sam(i) zauwaz(cie), iz uzywanie laciny, nawet w polaczeniu z jezykiem polskim nadal madrze brzmi.
Problem lezy w innym miejscu. Chodzi glownie o kaleczenie jezyka polskiego poprzez bledy ortograficzne oraz dodawanie dziwnych koncowek (jak np blogi - o tu tez uzywamy angielskiego slowa, zamiast.. pamietnika internetowego). Wiec z tym nalezalo by walczyc. Czasem jest mi trudniej zrozumiec polaka w grze, niz kogos mowiacego po angielsku...
__________________
"Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu."
S. J. Lec
|