mogę sie przyznać, pierwszą styczność z narkotykami miałem z rok temu?
Powiem wam, to zależy od siły charakteru człowieka, ja np. powiedziałem sobie, że nigdy nie ruszę żadnej chemii, i jak narazie żadnych piguł, fety, ścierwa, kwacha. Nic.
Jedyne co to tylko czasem skun, pytacie po co? Nieliczni napewno napiszą, jesteś głupi że bierzesz coś takiego, jest w tobie zuo, nie wyrośniesz na nikogo, ale ucze sie dalej tak jak sie uczyłem, chociaż jaram od właśnie tego roku (oczywiście są przerwy jak 1 miesiąc itp)
Wszystko zależy od podejścia, i siły umysłu.
|