Wydaje mi się, że autorem samego tematu jest dzieciak, który na owe dziewczyny w spódniczkach tylko i wyłącznie patrzy a z żadna nie miał nigdy odwagi nawet porozmawiać nie wkraczając już w sfery seksualne, które w jego życiu ograniczają się zapewne do wymienianej już wyżej masturbacji podczas oglądania tychże dziewczyn na ekranie monitora bądź TV...
A przyczyn tego, że w naszym kraju zaczyna dziać się to co dostrzegamy(czyli zwiększająca się ilość niepełnoletnich matek w ciąży, pijących, palący i one tylko wiedzą co jeszcze robiących) jest wiele. nie można takich spraw rozpatrywać jedynie na jednej płaszczyźnie ponieważ każda z przyczyn wywołuje pewien skutek który przenoszony jest na inne strefy tworząc swojego rodzaju reakcje łańcuchową, która im dalej pójdzie tym staje się trudniejsza do zatrzymania.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Slythia
Rozmawiamy o równouprawnieniu w sferze seksualnej, którego w naszym kraju jak nie było, tak nie ma.
Nie chce być wcale traktowana jak facet - ale to nie znaczy, że pozwolę traktować siebie gorzej. Inaczej - tak, ale nie gorzej. Nie możemy mówić, że tylko panowie mają do czegoś prawo odbierając je kobietom. Owszem, istnieje podział na zawody/czynności typowo męskie oraz damskie, lecz w większości wynika to z biologi, predyspozycji, ewentualnej budowy ciała. Wcale się nie buntuję, że gotuję teraz obiady. Chcę i lubię - to dlaczego nie? Lecz w przypadku, gdyby ktoś mi to kazał robić, tylko dlatego, że jestem kobietą to bym była zła...
Chcę mieć prawo do równych zarobków, do wolności, także do spania z kim chce, na takich samych zasadach jak w przypadku mężczyzn. Czy coś jest w tym złego?
|
Slythia ma rację, że takowego równouprawnienia nie ma ponieważ żyjemy w takim a nie innym kraju w którym istnieją wartości jakie obecnie nie pozwalają na akceptacje widoku 15-letniej mamy z wózkiem. I nie znikną z dnia na dzień, ponieważ z dnia na dzień sie nie pojawiły. Polska jest krajem, który swoje przeżył i wartości jakie powstały w ciężkich czasach będzie ciężko usunąć, ponieważ to właśnie na nich zbudowana była wiara ludzi którzy o Polskę walczyli. Dopiero następne pokolenia, które żyją w spokoju i pełnej wolności będą mogły wprowadzić zmiany, dlatego trzeba czekać, wszystko przyjdzie z czasem.
Nie zgadzam się jednak z Tobą, że musimy na siłę gonić resztę Europy pod tym względem ponieważ to nie jest żaden wyścig. Kiedy my biliśmy się o wolność nikt z Europy nie ścigał się, że przyjść nam z pomocą, chodź wcześniej wszczyscy się zobowiązywali, że jej udzielą.
Spójrzcie od drugiej strony i popatrzcie jakie kroki już zostały poczynione, a przecież nie mały postęp i tak widać gołym okiem.
Poczekajcie trochę a sami zobaczycie, że tolerancja wzrośnie. Muszą jedynie wymrzeć moherowe berety którym cała ta nietolerancja narzucana jest przez drugą największą instytucję korupcyjną w kraju - Kościół.
Zmiany już są, a będą jeszcze większe....