Redondo, Suker, Mendieta, Hierro, Savio, Mario Jardel, Romario, Koller, Giggs, Aimar, Zola, Luis Enrique, Claudio Lopez, Andy Cole i Dwight Yorke (to był nierozłączny duet

)...
Jak mógłbym zapomnieć tych piłkarzy. Wychowałem się oglądając ich w akcji.
PS. Zawsze jak oglądam Drenthe, to przypomina mi się Davids. Brakuje tylko okularów
