Teraz chcem obronić Faytera. Wczoraj miałem do załatwienia pewną sprawę w swoim banku. Zachodzę tam i w okienku obsługuje mnie pewien Pan który ma nażelowane włosy. Czy muszę faceta wyzywać od pedałów, technomaniaków itp. skoro faceta nawet nie znam ? XR3 zastanów się co piszesz, że ktoś sobie nażeluje włosy to jest jego osobista sprawa, zachcianka lub po prostu lepiej się czuje z żelem na włosach. Jako, że ty być może nie żelujesz włosów to nie oznacza, że masz prawo obrażać kogos nawet nie znając osoby. Powiedzmy, że w rodzine brat czy ktoś ma nażelowane włosy. Zaczniesz go wyzywać od technomaniaka ? Chyba nie ? A gdy spotkasz na ulicy człowieka 2x2 z nażelowanymi włosami zaczniesz go wyzywać od technomaniaka czy będziesz si starał jak najszbyciej wyminąć go żeby przez przypadek ci nie kazał gryzc krawężnik. Uważaj na słowa małolat, że ktoś lubi żelowac włosy to jest czyjaś osobista sprawa i zakonczmy ten głupi temat bo do niczego to nie prowadzi.
|