Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Albertus
a czy dla rodzica nie było by przykro? ze zrobił se dziecko , wychowywał je , patrzył jak dorasta a ono mu taki numer wywija na stare lata? Ja bym się załamał... I na pewno dałbym mu wybór , rodzina albo wynaturzenia. Wiem ze ciężko było by stracić syna , ale nie zniósłbym myśli ze mam syna-zboczeńca.
|
Gdyby zrozumiał, że to niezależne od dziecka, to nie byłoby mu przykro.