Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
Wracajac do meritum - znajomosc dziel Tolkiena w spoleczenstwie ogranicza sie prawie wylacznie do Wladcy Pierscieni (starsze pokolenie zna tez zazwyczaj Hobbita, ktory byl lektura w 6 klasie podstawowki niegdys). Obstawiam, ze ani twoja polonistka, ani osoby zasiadajace w komisji nie siegnely (jezeli w ogole mialy stycznosc z Tolkienem) poza trylogie.
|
Święte słowa!
Gdy dałem swojej polonistce wzór mojej prezentacji, to stwierdziła, że jest to najciekawsza prezentacja o Tolkienie, jaką w życiu widziała

Sam w tym roku zdaję maturę i na ustną z polaka mam temat
"Tolkien, jako twórca nowego fantastycznego świata. Opisz ten świat i sposoby jego kreacji". Swoją prezentację opieram na trylogii +
Silmarillion i do tego obowiązkowe opracowania, którymi u mnie są
Barwy pieśni,
Tolkien, pisarz stulecia oraz
Atlas Śródziemia, który jest najgenialniejszym opracowaniem, jakie widziałem. Autorka na podstawie notatek Tolkiena narysowała mapy świata we wszystkich erach, a także szczegółowe mapy wypraw, miast itp Coś niesamowitego.
Co do wcześniejszej rozmowy -
Silmarillion jest trudną książką i nie ma co tu zaprzeczać

natłok nazw miejsc oraz imion i nazwisk jest w pewnym momencie zatrważająca i trudno się przez to przebić ze zrozumieniem. Niemniej warto

Gdy człowiek ogarnie sobie całą historię Ardy, to dopiero widać, jak śmiesznie małym wycinkiem wydarzeń są te opisane we
Władcy Pierścieni