Przykłady?
Zwolalem chlopakow pod dp (cud ze przyszli) po tym jak zabili leo. Przyszli i..... stali

gdy probowalem jakos za pomoca FE i zerka ich bic prosilem innych zeby sie dolaczyli "eee tam, oni mnie zabija" Poszedlem sam i padlem, czego nie zaluje. Ludzie, po co wy tam przyszliscie? Po to zeby naladowac mane? zalosne >.<
Drugi przyklad? Prosze bardzo - plan ubicia fantoma -
ja: -to jak, - grasz na silverze?
dawego: nie
ja: a zalezy ci na tym charze?
dawergo: nie
ja: wiec.... pomozesz mi ubic fantoma/esche itp?
dawergo: nieee...... padne!
ja: przecierz nie szkoda ci tego chara
dawergo: no tak, ale sie boje
n/c
ja:"Rekin, czemu ty sie ntak paliles zeby ich zabic, a verdana nie ruszyles?"
rekin:"bo byl bez skulla"
ja:"aha....."
LUDZIE!!! jesli jestescie dupa w pvp i zalujecie silvery, to po kiego czorta wybieraci znowu pvp? macie tu przynajmniej jakichs 80lvl friendow? nie? to po co powtarzac stary blad? n/c
@Holu
Jesli piszesz tu po to zeby nas podburzyc, to musze cie rozczarowac, wszystkie twoje posty sa ignorowane przez nas (oprocz markiza, bo o calym ignorowaniu nawet nie wie, ale to moze i dobrze, i tak fajnie odpowiada ;s ahs, i gz deda ;x btw; trzeba byc ciota zeby bedac shoterem pasc na hydra lair XD