|
|
#101 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 03 06 2006
Lokacja: Warschau
Posty: 337
|
*Czarnoskóry wbiegł w gromadę walczących uderzając całą masą ciała. Miejsce w które się wbił, zadygotało, i zaczęło wypluwać z siebie krew, kawałki kości, mięśni, skóry i mięsa.
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
|
|
#102 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 27 08 2004
Lokacja: Uwiędły Las
Posty: 2,391
|
Nassir na chwilę przerwał szatkowanie wrogów i rozejrzał się po polu bitwy. Zaiste, monumentalna była to sala, o kształcie mniej więcej walcowatym, a kopulaste sklepienie sięgało, na oko, dwudziestu metrów. Na ścianach wisiały magiczne pochodnie w równych odstępach, tak samo jak trzymetrowe posągi jakichś osób, które znajdowały się pod pochodniami. Nassir dojrzał na wysokim podwyższeniu z drugiej strony sali dziwne, czerwono-fioletowe światło, które co jakiś czas wypluwało z siebie kolejne demony. "To chyba portal" - pomyślał. Oprócz tego jego uwagę przykuło dwóch dziwnie ubranych akolitów stojących na balkonie nieopodal. Rzucali oni jakieś czary na demony, chyba je uzdrawiali. Nassir widząc to, szybko wybiegł spomiędzy demonów, w ręce zostawił tylko sztylet i jął się wspinać na pobliską statuę tak, by się dostać na owy balkon. Krzyknął do Aena:
- OSŁANIAJ MNIE! Ostatnio edytowany przez Shanhaevel - 26-10-2008 o 19:42. |
|
|
|
|
|
#103 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 30 08 2007
Lokacja: Outland
Posty: 1,077
Stan: Na Emeryturze
Profesja: Rookstayer
|
*Aen ruszył za Nassirem, razem z 10 ożywionymi przez niego trupami, starał się jak mógł osłaniać szermierza.
|
|
|
|
|
|
#104 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 13 05 2007
Lokacja: Gdańsk
Wiek: 31
Posty: 419
Stan: Na Emeryturze
|
- Ciach, ciach, ciach, ciach ciach ciach ciach! - zaryczał wesoło krasnolud. (cytuję mojego faceta od fizyki
)
__________________
Jeżeli lubujesz się w klimatach Fantasy, chciałbyś uczestniczyć w sesjach RPG, pragniesz wcielić się w: kochającego przyrodę Elfa, mieszkającego w górach Krasnoluda, lub silnego Człowieka? Nie czekaj dłużej, dołącz do naszej "Tawerny RPG"! Stwórz swoją oryginalną postać i dołącz do świata Fantasy - podróżuj ze swoją drużyną, zabijaj orków, ratuj miasta przed smokami, lub stań po stronie zła...
|
|
|
|
|
|
#105 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 27 08 2004
Lokacja: Uwiędły Las
Posty: 2,391
|
Nassirowi trochę zajęła wspinaczka w górę posągu, kilka razy chyba coś go drapnęło po nogach, ale zignorował to. W końcu dotarł na szczyt statuy przedstawiającej brodatego starca. Jednak był zbyt nisko, by doskoczyć do balkonu. Chwilę pomyślał, ocenił stabilność stalowego kostura, jaki dzierżył starzec i schowawszy miecz, splunął w garści, objął drąg i powoli wspiął się tak, by sięgnąć balkonu. Gdy dotarł na szczyt, złapał się wystającej nogi kamiennego gargulca i wspiął się nań. Jednego akolitę udało mu się skrytobójczo dźgnąć sztyletem w nerkę i wyrzucić przez balkon. Drugi był przygotowany. Wyjął długi falowany sztylet i czekał na ruch Nassira.
|
|
|
|
|
|
#106 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 03 06 2006
Lokacja: Warschau
Posty: 337
|
*Widząc sytuację na balkonie, Czarnoskóry zamierza się toporkiem i ciska go w stronę akolity. Uderzenie rozłupuje kawałek balustrady nie trafiając adresata, który to traci jednak na chwilę rezon i opuszcza gardę.
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
#107 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 30 08 2007
Lokacja: Outland
Posty: 1,077
Stan: Na Emeryturze
Profesja: Rookstayer
|
*Aen również nie próżnował, jeden z jego szkieletów, z pomocą innych, szybko wspiął się na górę i walnął akolitę tarczą po głowie.
|
|
|
|