Jesteś tu: Tibia.pl / Forum

Wróć   Forum Tibia.pl > Fora Grup Użytkowników > Tawerna RPG

Notki

Tawerna RPG Kliknij tutaj, aby zobaczyć tą grupę

Odpowiedz
 
Opcje tematu
stary 19-06-2008, 23:13   #1
Osore
Użytkownik Forum
 
Osore's Avatar
 
Data dołączenia: 16 06 2007

Posty: 195
Osore ma numer GG 7723005
Domyślny [bez klimatu] Nabór do PBF'a!

Drzwi tawerny zaskrzypiały głośno, gdy siwowłosy starzec wszedł do środka. Noc była zimna, więc jego wejściu zaakompaniowały pomruki niezadowolenia wśród nocnych bywalców. Stary skald usiadł przy barze, odgarnął włosy na plecy i rzucił swój toboł na podłogę u swoich stóp.
- Kufel miejscowego, szynkarzu. - odezwał się swoim ochrypłym głosem.
Rozsiadł się nieco wygodniej i rozejrzał się po karczmie. Młodziki, ledwo widać pierwsze ślady zarostu. Marzą o spotkaniu ze smokiem, namiętnej nocy z elfką przy blasku gwiazd. Poszukiwacze przygód.
- Chcecie posłuchać opowieści prawdziwego wędrowca? Siądźcie bliżej. I posłuchajcie...


Głównym założeniem powstania tej grupy była zabawa w roleplay. Więc bawmy się! Dla tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi: PBF to play by forum. Czyli forma zabawy, polegająca na odgrywaniu akcji swojej postaci, poprzez opisywanie jego zachowań, myśli, stosunku do otaczającej go rzeczywistości i podejmowania działań w różnych sytuacjach.
Ja będę Mistrzem Gry, moją rolą jest opisywanie świata i działań wszystkich NPC - non-player characters. Wy natomiast prowadzicie Bohaterów Graczy, każdy swoją własną, niepowtarzalną postać, którą stworzycie.
Chętnych proszę o stworzenie własnej postaci, którą powinny charakteryzować takie informacje:
1. Imię, Nazwisko, Pseudonim
2. Rasa, klasa oraz ewentualne bóstwo
2. Wygląd zewnętrzny.
3. Cechy charakteru i krótki opis osobowości oraz usposobienia.
4. Historia - czyli, co robił zanim został poszukiwaczem przygód.

Statystyki dobiorę według opisu. Munchkinizmu i przepaków na sterydach nie przyjmujemy ; p

Dostępne rasy: Człowiek, Pół-elf, Elf, Krasnolud, Pół-ork, Nizołek, Gnom.
Dostępne klasy: Barbarzyńca, Bard, Czarodziej, Druid, Kapłan, Łotrzyk, Mnich, Paladyn, Tropiciel, Wojownik, Zaklinacz.

Czyli, jak widać - DnD. Światem będzie lekko zmodyfikowany Faerun, jeśli ktoś nie zna, nie szkodzi, będę dostarczał wystarczająco dużo informacji. Systemu też nie trzeba koniecznie znać. Gdyby ktoś potrzebował szerszych informacji co do klasy - pisać na pw albo gg.

Oprócz Waszki są jeszcze 4 wolne miejsca. Decydować będzie głównie jakość nadesłanych charakterystyk postaci.
Myślę, że wszystko. Czekam na zgłoszenia.

Ostatnio edytowany przez Dragon-Fly - 19-06-2008 o 23:35.
Osore jest offline   Odpowiedz z Cytatem

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
stary 19-06-2008, 23:46   #2
Yoh Asakura
Użytkownik Forum
 
Yoh Asakura's Avatar
 
Data dołączenia: 29 08 2004
Lokacja: Emirates Stadium

Posty: 5,814
Stan: Niegrający
Domyślny

Biorę udział. Półelf. Charakterystykę dawałem już na 4um, zaraz przekopiuję.
@Edit:
1. Yoh, na nazwisko Asakura, ale nie używajmy go. Pseudonimu brak.
2. Półelf, wojownik. Bóstwa brak.
3. Około 185 cm., dość dobrze zbudowany. Duża klatka piersiowa. Włosy, taki jasny brązowy. Twarz pokryta dwoma bliznami, na plecach jest znamię (taka czarna plamka). Długie nogi. Oczy zielono-niebieskie.
4. Introwertyk. Nieufny. Bardzo lojalny wobec tych, którzy są wobec niego fair. Rozważny, spokojny, stanowczy, bardzo zdystansowany do wszystkiego. Cynik, ciężko go zdenerwować, a jego dystans do siebie jest tak ogromny, że nie sposób go obrazić. Gdy trzeba działać, to najpierw myśli, analizuje, ustala swój plan, a potem i tak robi co innego.
5. Biografia pisana wcześniej. Tak, wiem, że jest zua i w ogóle, ale to mój pierwszy raz. A za pierwszym razem każdy chce zagrać taką postacią. Ale potem obiecuje, wezmę tego gnoma-bankruta, co mu piekarnia źle prosperuje ;<
Ukryty tekst:
Już od najmłodszych lat zdawał sobie sprawę z tego, że nie pasował do reszty społeczeństwa, w którym żył. Jego towarzysze byli roześmianymi osobami, wesołymi, gadatliwymi, żywotnymi, on zaś był milczkiem, typem obserwatora-flegmatyka, który wszystko robił powoli, nigdy nigdzie mu się nie śpieszyło. Nie lubił rozmawiać, wolał słuchać tego, co inni mają do powiedzenia. Pomimo tego, że ludzie uważali go za wyalienowanego dziwaka, to często zwracali się do niego po pomoc, a on nigdy nie potrafił odmówić. Z czasem takie życie zaczęło go zleksza męczyć, coraz bardziej czuł się odizolowany od rodziny, od znajomych, od wszystkich ludzi i nieludzi wokół. Razu pewnego nadarzyła się okazja ku temu, by raz na zawsze odejść z tego zadupia. Przez miasto przechodziła armia. Yoh postanowił się zaciągnąć, był zdesperowany, pragnął tylko opuścić to miejsce, a przy dogodnej sytuacji zdezerterować i poszukać cichego miejsca, w którym mógłby przemyśleć swą przyszłość, i w którym mógłby podszkolić się w walce mieczem, by później z powodzeniem szukać przygód. Gdy dowódca wojska zauważył jego gabaryty fizyczne, nie miał nic przeciwko wcieleniu go do swej miriady. Jednak już na wstępie okazało się, że jednak jest poważna przeszkoda - charakter Yoha. Nie słuchał poleceń. Rozkazy odbijały się, spływały po nim, nic sobie z nich nie robił. Dowódca postawił mu ultimatum - albo zmienia swoją mentalność, albo po wsze czasy będzie tu tkwił. Wybór nie był wcale tak oczywisty, jak mogłoby się wydawać. Jednak wóz albo przewóz, musiał to przeboleć. To była jego chwila, jego szansa, jego okazja do ucieczki, do wyzwolenia, nie mógł jej zaprzepaścić. I nie zrobił tego.
Jego pożegnanie z mieszkańcami było krótkie. Jedno, krótkie "żegnajcie" i już półelf maszeruje wraz z ludźmi. Gdzie ? Tego nie wiedział. Nawet nie spytał. To nie było teraz ważne. W końcu i tak po góra 4 dniach chciał zdezerterować. Jednak jego plany zostały pokrzyżowane -
na maszerujący legion przypuściła szturm horda rozjuszonych ogrów. To była masakra. Przetrwali tylko ci, którzy mieli na tyle oleju w głowie, by uciec. Yoh był jednym z nich. Biegł, biegł ile sił w nogach, nie wiadomo kiedy znalazł się w lesie. Zagubiony, sam, głodny, spragniony, ledwo żywy. Powoli tracąc nadzieję, szedł przed siebie, aż w końcu natknął się na mała osadę elfów. Ich zwiadowcy szybko go znaleźli i pojmali, ale gdy wysłuchali jego historii, wcielili go do swego społeczeństwa. Z deszczu pod rynnę, chciałoby się rzec, z zadupia na zadupie. Jednak ta osoba była trochę inna niż reszta - tutaj szkolono w walce mieczem. Czy to dar boży dla niewierzącego półelfa ? Tutaj mógł nauczyć się władać orężem. I w tamtej chwili tego właśnie pragnął, toteż zamieszkał tam. Tkwił w przysiółku przez parę lat, aż uznał, że jest wystarczająco zahartowany i dojrzały, by stać się poszukiwaczem przygód. Dostał mapę okolicy, długi, jednoręczny miecz, skórzany kaftan, wygodne buty, rękawice, mieszek ze złotem i błogosławieństwo elfa, który rządził wioską. I wyruszył, by szukać przygód, a tych miało w jego życiu nie zabraknąć...
__________________
Ooh to be a Gooner.

Ostatnio edytowany przez Yoh Asakura - 20-06-2008 o 00:05.
Yoh Asakura jest offline   Odpowiedz z Cytatem
stary 20-06-2008, 09:27   #3
Wyciszony
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 13 05 2007
Lokacja: Gdańsk
Wiek: 31

Posty: 419
Stan: Na Emeryturze
Wyciszony ma numer GG 11583346
Domyślny

1. Ulfgar Holderhek, brak pseudonimu
2. Krasnolud Wojownik, Moradin Kowal Dusz
3. Mierzy ok. 130 cm, długa czarna broda, ciemnobrązowa skóra, piwne oczy, muskularny, długa blizna na lewym ramieniu.
4. Podejrzliwy, nieufny, gburowaty i opryskliwy wobec obcych. Dla tych, którzy zaskrobili sobie jego szacunek jest wyjątkowo hojny, dobroduszny i skłonny do poświęceń. Uparty i zawzięty, chciwy na wszelkie kosztowności.
5. W młodości mieszkał wśród gór wraz z innymi krasnoludami. Jego rodzice pracowali w kopalni złota, tak jak wszyscy inni. Ulfgar dorastał spokojnie, ucząc się wszystkiego, na co miał sposobność (w szczególności kowalstwa). Już od urodzenia odznaczał się niespotykaną tężyzną fizyczną i kondycją, dzięki czemu wydobywał złoto znacznie skuteczniej od swoich rówieśników. Dzięki temu po kilkunastu latach jego ród stał się jednym z zamożnejszych w tamtych okolicach. W wieku 57 lat wyruszył w świat, aby przynieść swemu nazwisku chwałę. Jego dotychczasowe osiągnięcia nie są powalające - pokonał tylko parę olbrzymów. Teraz szuka jakiejś innej okazji, by pokazać swoje męstwo.

Ostatnio edytowany przez Wyciszony - 20-06-2008 o 13:15.
Wyciszony jest offline   Odpowiedz z Cytatem
stary 20-06-2008, 12:49   #4
Voon
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 26 07 2006

Posty: 1,303
Domyślny

Chętny. Prosze:

1. Imię, Nazwisko, Pseudonim
Voon, Arculin, - (nie chciałem kombinować, tak bedzie dużo łatwiej)

2. Rasa, klasa oraz ewentualne bóstwo
Człowiek, Tropiciel, oddaje cześć naturze.

2. Wygląd zewnętrzny.
Sredniego wzrostu, dobrze zbudowany, czarne włosy jak i oczy.

3. Cechy charakteru i krótki opis osobowości oraz usposobienia.
Wredny, pomysłowy, 'ostry' (chodzi o humor), ufny.

4. Historia - czyli, co robił zanim został poszukiwaczem przygód.
Matka była kapłanką, ojciec wojownikiem. Ich miłość był krótka, choć właściwie był to romans. Ojciec umarł zanim Voon zdążył się urodzić. Po nim odziedziczył siłę i spryt, w tych kierunkach potajemnie się kształcił. Matka była kapłanką, uczyła go pokory i magii. W wieku 10 lat został wysłany na staż do dość potężnego maga. Mimo tego kontunował swoje kształcenie w kierunku sztuki wojny. W wieku 20 lat doskonale potrafił władać zarówno magią jak i mieczem. Jednak do tradycyjnych mieczy pewniej czuł się w mieczach którkich i sztyletak, takie łatwiej było mu ukrywać. Wracając od maga do matki spotkała go sytuacja która zmieniła jego życie. W drodze wszedł przypadkowo w droge siewcy demonów który zabawiał się z wioską niedalego drogi. Jedna z jego bestii bardzo mocno raniła go i pogruchotała mi wszystkie prawe żebra. Na jego trop wpadł smok. I mimo odgórnej niechęci smoków do ludzi smok przyniósł mu potrzebne rzeczy (brzmi banalnie, banalne się nie wydawało) i to dzięki niemu wyzdrowiał. Gdy Voon już wyzdrowiał i miał spowrotem wracać do domu smoka który się nim opiekował zabili ludzie. Zabili go na jego oczach. Tłumaczyli mu potem że smok stwarzał dla niego niebezpieczeństwo. Voon nie wrócił do domu, sierował się do lasu i poprzysiągł zemste zachłannej formie ludzkiej.

Ostatnio edytowany przez Voon - 20-06-2008 o 15:33.
Voon jest offline   Odpowiedz z Cytatem
stary 20-06-2008, 15:07   #5
Osore
Użytkownik Forum
 
Osore's Avatar
 
Data dołączenia: 16 06 2007

Posty: 195
Osore ma numer GG 7723005
Domyślny

@Yoh
Approved, urzekła mnie ta obietnica. Skontaktuj się ze mną na gg, plx. (7723005)

@Wyciszony
Okiej, krasnoludzie, witaj w drużynie

@Voon
Mam wątpliwości. Napisz do mnie na gg, nawet jak jestem niedostępny - numer powyżej.

Czekamy jeszcze. Mamy jednego niepewnego gracza, który pisał do mnie na pm. Zobaczymy.
__________________
Wheter my smiling face was a lie or not I soon came to the point where I didn't know.
We can’t wait for the day that you’re never around
When that face isn’t here and you rot underground
Osore jest offline   Odpowiedz z Cytatem
stary 21-06-2008, 18:41   #6
Serious Sam
Użytkownik Forum
 
Serious Sam's Avatar
 
Data dołączenia: 27 04 2006

Posty: 1,470
Serious Sam ma numer GG 1542247
Domyślny

1. Shelefi Thou ,brak pseudonimu.
2.Rasa:elf, nie ma.
2.Średniego wzrostu, o niebieskiej cerze skóry, długie, jasne włosy, oraz typowe dla elfów "długie uszy".Zielone oczy.
3.120 lat.Cichy,lecz bystry.W grupie bardzo skuteczny.Bardzo honorowy, nie jest zbyt ufny.
4.
Urodzony w osadzie elfów.Jego ojciec był poszukiwaczem przygód, który przybył do osady.Matka mieszkała w osadzie od początku swego życia.Shelefi w dzieciństwie chodził do szkoły elfów, miał świetne predyspozycję do zostania łucznikiem, a za razem świetnym wojownikiem.Był bardzo podziwiany przez swoich rówieśników, młodzi brali z niego przykład.Pewnego dnia, ojciec Shelefi'ego został wybrany przez radę na przywódcę osady.Życie tego miejsca toczyło się dalej, aż władze osady i jej przywódcę oskarżono o korupcję.W tym czasie życie Shelefi'ego diametralnie się zmieniło, ludzie "krzywo" na niego patrzyli, stracił on swoich przyjaciół, oraz przestał być podziwiany i naśladowany, a wszystko przez to, że jego ojciec był przywódcą osady...Shelefi miał tego "wszystkiego" dosyć i postanowił pójść w ślady ojca.Shelefi postanowił opuść swój dom w poszukiwaniu pzygód...

Ostatnio edytowany przez Serious Sam - 21-06-2008 o 18:43.
Serious Sam jest offline   Odpowiedz z Cytatem
stary 22-06-2008, 11:57   #7
Duch Niespokojny
Moderator
 
Duch Niespokojny's Avatar
 
Data dołączenia: 10 09 2005

Posty: 2,349
Stan: Aktywny Gracz
Świat: Nevia
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Osore Pokaż post
Dostępne rasy: Człowiek, Pół-elf, Elf, Krasnolud, Pół-ork, Nizołek, Gnom.
Dlaczego nie mogę być Drowem?
Duch Niespokojny jest offline   Odpowiedz z Cytatem
stary 22-06-2008, 18:34   #8
ErAgOg
Użytkownik Forum
 
ErAgOg's Avatar
 
Data dołączenia: 06 09 2006
Lokacja: . . .okolice Szczecina Ilość postów: 8

Posty: 885
Stan: Początkujący
Profesja: Rookstayer
Gildia: Mayhem
Świat: Silvera
Poziom: 40~
Skille: 100/200
Poziom mag.: 1
ErAgOg ma numer GG 7360116
Domyślny

Jest pełno ras, których Osore tu nie wypisał. Po prostu ogranicza się tylko do tych. W ogóle pewnie wszystko będzie się działo na powierzchni, a drow to podziemia.
__________________
ErAgOg jest offline   Odpowiedz z Cytatem
stary 22-06-2008, 22:57   #9
Osore
Użytkownik Forum
 
Osore's Avatar
 
Data dołączenia: 16 06 2007

Posty: 195
Osore ma numer GG 7723005
Domyślny

@sam
Musisz mieć klase. To tak jakby nie mieć, nie wiem, płci? Z opisu daję Ci tropiciela - łucznika z 3.5.
@duch
Aasimar ni diablę ni żaden Svirfneblin. Od czasu kiedy ktoś wpadł na pomysł, żeby zrobić sobie żywiołaka negatywnej energii - maga, jakoś tak mam niesmak. Nikt i tak mu tej postaci nie dopuścił. Może w przyszłości ktoś sie podejmnie prowadzenia drużyny drowa - dezertera, zbuntowanego duegarskiego kapłana i głębinowego gnoma - samotnika.

@team
Startujemy jutro, przepraszam za dzisiejszą nieobecność. Spodziewam się (i sam postaram się utrzymać) częstotliwość odpisywania na poziomie minumum jeden dziennie. O dłuższych nieobecnościach będę informował. Powodzenia!
__________________
Wheter my smiling face was a lie or not I soon came to the point where I didn't know.
We can’t wait for the day that you’re never around
When that face isn’t here and you rot underground
Osore jest offline   Odpowiedz z Cytatem
Odpowiedz


Użytkowników czytających ten temat: 1 (zarejestrowanych: 0, gości: 1)
 

Zasady postowania
Nie możesz dodawać tematów
Nie możesz odpowiadać
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Kod jest Włączone
UśmieszkiWłączone
[IMG]Włączone
Kody HTML są Wyłączone
Przejdź do forum


Wszystkie czasy podano w strefie GMT +2. Teraz jest 15:59.


Powered by vBulletin 3