|
|
#1 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 03 04 2006
Posty: 133
|
Jak w temacie. Natchnęło mnie zdanie Rothesa: "Wolę usiąść do płytkiej przygodówki, gdzie nie muszę zastanawiać się nad ukrytymi przesłaniami w tekście, a mogę po prostu dobrze bawić się czytając ją."
Więc - czy książka powinna nieść jakieś przesłanie (i może od razu wykluczmy "przesłania" banalne i oczywiste z gatunku "palenie/picie/ćpanie jest złe, bo zabija" itp.) czy może powinna po prostu bawić i nie wymagać od czytelnika większego zaangażowania/myślenia? I - oczywiście - dlaczego. Założyłbym jeszcze podział na dwa grunty - mainstream i fantastykę, bo tak chyba będzie łatwiej. |
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 06 12 2006
Lokacja: www.tibiaspy.com
Posty: 1,549
Stan: Na Emeryturze
|
Według mnie książki dzielą się na te które istnieją z powodu przesłania, te które istnieją z powodu przesłania i dostarczenia rozrywki, te które mają przesłanie, takie, które nie było do końca chciane przez autora, oraz na książki napisane dla rozrywki czytelników.
__________________
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 03 04 2006
Posty: 133
|
Nie zgodziłbym się z kategorią "przesłania niechcianego przez autora". Chyba, że rzucisz jakimś przykładem, bo chwilowo nic mi nie świta?
|
|
|
|
|
|
#4 | |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 06 12 2006
Lokacja: www.tibiaspy.com
Posty: 1,549
Stan: Na Emeryturze
|
Cytuj:
. Chodziło tu bardziej o to, że książka miała zostać napisana bez przesłania, a jednak je ma. Też o to, że autor mógł chcieć wprowadzić inne przesłanie niż te które jest rozumiane przez ogół. Przykładów nie podam, bo primo nie napisałem żadnej książki, secundo nie jestem ogółem, ale w ogóle. Choć możesz otrzymać przykład w tym, że zrozumiałeś mój post inaczej niż chciałem, lecz odbyło się to raczej ze względu na źle dobrane słowa.
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 19 12 2006
Posty: 2,059
|
Zależy głównie od gatunku, no i od treści. Bo wolę świetną książkę bez przesłania, nic gó**o z przesłaniem. Ale ogólnie, przesłanie jako takie nie jest mi potrzebne.
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Książe Cieni
Data dołączenia: 03 06 2004
Lokacja: Suwałki / Wrocław
Wiek: 35
Posty: 1,132
Stan: Na Emeryturze
Imię: Rothes Tavelon
Profesja: Master Sorcerer
Gildia: Tranquilibrium
Świat: Guardia
Poziom: 130
Skille: 22/29
Poziom mag.: 73
|
Bah, jak to możliwe, że przegapiłem ten topic. oO
Gwoli ścisłości chciałbym uzupełnić swoją wypowiedź. Nie uważam, że książki z przesłaniem są złe, ba - wręcz przeciwnie. Niemniej jednak jako typowy lewopółkulowiec nie szukam w utworach literackich inspiracji do wszelkiej maści wywodów egzystencjalnych, bo jest mi to zwyczajnie niepotrzebne. Dla mnie coś jest albo białe albo czarne, nigdy zaś szare. Książki traktuję jako taką samą formę rozrywki jak filmy czy gry. Nie skreślam przy tym od razu każdego utworu, który niesie pewne przesłanie, jednak nie znoszę czytać dzieł naszpikowanych nimi, a szczególnie już tam, gdzie głębszego sensu trzeba się na siłę doszukiwać. Takie teksty czyta się trudno i wolno, co mnie kompletnie nie bawi.
__________________
~~~ Proud to be bestowed the honorary title of Senator by CipSoft ~~~ Proszę do mnie nie pisać w sprawach związanych z moderacją forum. Zrezygnowałem z pełnienia tej funkcji. |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 26 07 2006
Posty: 1,303
|
''Człowiek uczy się przez całe życie''
Książek nie czytam dla zabicia czasu, książek nie czytam aby komuś coś udowodnić. Książki czytam aby dowiedzieć się czegoś nowego, czegoś co do tej pory wie niewiele osób. W takim razie co da mi większą satysfakcje niż książka z przesłaniem? Ostatnio edytowany przez Voon - 27-07-2008 o 18:03. |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 27 05 2007
Lokacja: Gorzów Wlkp.
Posty: 868
|
Ksiązki powinny być i takie i takie...
Chociaż szczerze mówiąc wolę czytać takie "z przesłaniem", bo trzeba naprawdę napisać dobrą książkę bez niego, żeby była fajna w czytaniu... |
|
|
|
|
|
#9 | |
|
Użytkownik Forum
Data dołączenia: 03 04 2006
Posty: 133
|
Cytuj:
![]() Ba, generalnie mało które fantasy niesie jakieś przesłanie. Zwłaszcza, jeśli chodzi o powieści - bo w zbiorkach się zdarza (choćby "Wilcza krew, smoczy ogień" R. Pawlaka). edit: tytuły mi się pomyliły
__________________
I say we're all grown up now
And sex ain't so safe now It's all in the groove they say Doesn't matter anyway Ostatnio edytowany przez Khalan Blitzhammer - 08-09-2008 o 20:00. |
|
|
|
|